Właśnie czytasz
Ciekawostki, Nonsensowne wpisy, Recenzje, soliloquia

Najważniejsze książki – łańcuszek

Zostałem nominowany przez Krzyśka Kietzmana do opowiedzenia o najistotniejszym książkach w moim życiu. Nie wierzę w łańcuszki, ale ten dotyczy literatury, więc oto i moja lista.

Fight-Club-Chuck-Palahniuk-okładka

Fight club, Chuck Palahniuk – chyba najważniejsza książka w moim życiu, opisująca moją gorycz, rozczarowanie i okrutną potrzebę buntu. Jednocześnie dokument tego, jakim tragicznym zwierzęciem jest człowiek bez ram i norm, a lektura doprowadziła mnie do ostatecznego zrozumienia, że granicą mojego świata jest świat drugiego.

Głos Boga, Jacek Sobota – wstrząsająca opowieść o ideologicznej tułaczce, o beznadziei poszukiwań, ale też potrzebie tychże. Rzecz stawiająca ostateczne pytania, pozostające zawsze bez odpowiedzi. Jacek pozostawił mnie bezradnym w stosunku do tego, co przeczytałem. Przeżywam to do tej pory.

Zbrodnia i kara, Fiodor Dostojewski – to banalne, wybierać klasykę, ale to ważna książka o upodleniu, ambicji tak wielkiej, że przekraczającej wartości. Dostojewski otwiera oczy, swoje i czytelników. Dzięki lekturze ostatecznie doszedłem do tego, jaką literaturę uwielbiam.

Moskwa-Pietuszki, Wieniedikt Jerofiejew – jedyna książka z całego zestawienia, której nie skończyłem i nie zamierzam nigdy skończyć. To przeprawa na którą jedno życie to za mało. Pijacka literatura, którą czytam tylko na rauszu, dla uszanowania dzieła. Nie, żebym namawiał nikogo…

Wigilijne psy, Łukasz Orbitowski – dorwałem to w Wigilię, naprawdę. Jedna z ważniejszych książek, jakie czytałem. Dowiedziałem się, jak można krwawić podczas lektury, jak pisanie pełne pasji, potu i autentyczności jest istotne. Orbitowski opowiedział mi historię o tym, jakim autorem sam chcę być – sobą i tylko sobą.

Miasto śniących książek, Walter Moers – zaskakujące przeżycie. Nie umiem dobrze opisać tego tomiszcza, oprócz tego, że rozbroiło mnie, otworzyło na wszystko. Literatura ściśle rozrywkowa może być ambitna, a pozycje Moersa są tego dowodem.

Folwark zwierzęcy, George Orwell – nie można przeżyć młodości nie czytając Orwella. To jedna z pierwszych prywatnych biblii mojego buntu. Ukształtowała mnie politycznie, ideologicznie oraz etycznie. Świat jest przypisem do Folwarku zwierzęcego.

Traktat logiczno-filozoficzny, Ludwig Wittgenstein – największe przeżycie studiów. Wittgenstein był jak bomba atomowa. Chciałem nawet pisać o nim doktorat, ostatecznie zrozumiałem, że nie udźwignę i postawiłem na Bachtina. Traktat to rzecz z gruntu ontologiczna, ale ja traktuję ją także w kategoriach etycznych, na własny użytek. Do tej pory dziwię się, że moi wykładowcy nie zauważyli, że to to najlepsze porady dla pisarzy, jakie można w życiu dostać.

Beksińscy. Portret podwójny, Magdalena Grzebałkowska – uwielbiałem i ojca, i syna. Ta książka odbrązowiła mi te postacie, ale utwierdziła w chorej miłości do obu. Znakomita lektura, autorka nie podeszła do tematu na kolanach, za co chwała.

Neuromancer, William Gibson – chciałbym kiedyś napisać cyberpunk, właśnie dlatego, że po Gibsonie nie da rady go napisać. Jestem pokoleniem technologii Sieci i Neuromancer uszeregował dla mnie Sieć. Pokazano mi, z czym tak naprawdę mam do czynienia i dlaczego powinienem wiedzieć, do jakiego bagna wchodzę. Oraz jak to bagno wiele może mi dać przy zachowaniu ostrożności.

Pozostało mi już tylko nominować kogoś, aby opowiedział o swoich książkach. Będzie mi miło, jeśli z zaproszenia skorzysta Paweł Majka, Piotrek Rogoża oraz Błażej Jaworowski. Działajcie, panowie!

Advertisements

About Emil Strzeszewski

Pisarz, redaktor, dziennikarz, social media nędza. Założyciel i były redaktor naczelny e‑zinu „Creatio Fantastica”. Publikował w „Magazynie Fantastycznym”, „Fantastyce - Wydaniu Specjalnym”, „Fantasy & Science Fiction” oraz w antologiach „City 1” i „Rok po końcu świata”. Finalista konkursu Uniwersytetu Jagiellońskiego na tekst literacko-naukowy „Futuronauta”. Debiutował książkowo w wydawnictwie Powergraph steampunkową powieścią „Ektenia”. Powieść „Ród” ukazała się nakładem Genius Creations we wrześniu 2014 roku.

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: