Właśnie czytasz
Fantastyka, Horror, soliloquia, Twórczość

Siedem lat, siedem tekstów

fws1_2013 Ostatnie trzy lata przynoszą publikacje. Wpierw Kolej karna, potem ReaderBot, a teraz (a właściwie już zaraz) Otwarta brama. Rok po roku, powoli, ale konsekwentnie do przodu. Coś jakby się uśmiechnęło. To wzmacnia.

Od mojego debiutu w 2006 roku mija siedem lat. Nie ma jednak szału, gdy spogląda się na listę opublikowanych tekstów. Biorąc pod uwagę Otwartą bramę, która za kilka chwil obecna będzie na rynku w Fantastyce – Wydaniu Specjalnym (pierwszy numer 2013, ostatni numer Maćka Parowskiego – dziękuję Panie Maćku, udało mi się Pana zaciekawić dwoma utworami), to mamy ich dokładnie siedem. Z czego jeden w internetowym e-zinie, a drugi w darmowej antologii o nakładzie tysiąca sztuk. Wychodzi jedno opublikowane opowiadanie na rok. Demony prędkości nie są zapewne ze mnie dumne.

Ja wiem, że za wcześnie na jakiekolwiek podsumowania, ale coś mnie wzięło na chwilę refleksji. Otóż – po siedmiu latach w pisarskim biznesie dalej za cholerę nie mogę zrozumieć, jak on działa. Na dodatek, gust czytelniczy jest dla mnie zagadką. Nie wiem, o czym ludzie chcą czytać, więc piszę to, co sam chciałbym. Chwyciło w przypadku Kolei karnej, która zebrała niezłe recenzje. ReaderBot miał to szczęście, że został najpierw doceniony przez jury w konkursie (dochodząc do finału), a potem jeden z czytelników bardzo wnikliwie zanalizował go na forum Zaginionej Biblioteki.

Jeśli miałbym mówić, że jestem znany ze swojej prozy (a nie jestem, jednak mówimy hipotetycznie), to prawdopodobnie wskazałbym steampunkowy cykl jako swój sztandar. Potem miejskie horrory. Otwartą bramą pozostaję w kategorii horroru, aczkolwiek zmieniam scenografię. Oto mamy powstańca, który wraca z frontu do domu swojego oficera, by oznajmić jego małżonce, iż została wdową. Mamy tam strukturę zagnieżdżonych opowieści, a także metodę, jaką Czarek Zbierzchowski zaprezentował w Monecie – oczywiście odpowiednio przeformułowaną. We wspomnieniach głównych bohaterów schyłkowa Sarmacja.

Długą drogę przebyłem, żeby dostrzegać swój styl i swój sposób na tworzenie formy. Bo to, jakie opowieści chcę pisać oraz o czym mają one być – to wiedziałem już od dawna. Nie miałem tylko sposobu, aby ubrać to w odpowiednie szaty. Myślę, że tutaj należą się podziękowania głównie Jackowi Sobocie, który wytrwale czuwał nad tym, co bazgrałem, a potem bezlitośnie miażdżył owe wypociny (nie zapominał jednak również o pochwałach). Dzięki niemu zacząłem patrzeć holistycznie na literaturę.

Pomimo więc, iż ostatni wpis z tego bloga pochodzi z lipca 2012 (bodajże, aż nie chce mi się sprawdzać), to jednak Strzeszewski wciąż pisze. Wyczekujcie mnie w kioskach i Empikach wraz z nowym numerem FWS. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku uda się opublikować kolejne opowiadanie. Tym razem nie trzeba będzie kupować pisma, aby je przeczytać.

Co do powieści – dalej leżakuje w wydawnictwie. Dalej pozostaję bez odpowiedzi. Dalej mam nadzieję, bo to dobry materiał jest, ino krótki.

Dam znać, jak się dowiem.

Reklamy

About Emil Strzeszewski

Pisarz, redaktor, dziennikarz, social media nędza. Założyciel i były redaktor naczelny e‑zinu „Creatio Fantastica”. Publikował w „Magazynie Fantastycznym”, „Fantastyce - Wydaniu Specjalnym”, „Fantasy & Science Fiction” oraz w antologiach „City 1” i „Rok po końcu świata”. Finalista konkursu Uniwersytetu Jagiellońskiego na tekst literacko-naukowy „Futuronauta”. Debiutował książkowo w wydawnictwie Powergraph steampunkową powieścią „Ektenia”. Powieść „Ród” ukazała się nakładem Genius Creations we wrześniu 2014 roku.

Dyskusja

One thought on “Siedem lat, siedem tekstów

  1. Witam
    Krótką recenzję ostatniego opowiadania zamieściłem na blogu.
    Zaciekawiłeś mnie steampunkową tematyką cyklu „Glinianek”, teraz muszę zdobyć gdzieś archiwalne numery obu pism. No i Allenstein, to mój vaterland w końcu ;)

    Posted by Adam 'gwylliam' Sieradzan | Kwiecień 14, 2013, 8:20 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: