Właśnie czytasz
Fantastyka, Horror, soliloquia, Twórczość

Wieści z frontu

Dzieje się! Oj, dzieje się! A, że dawno nie rozbebeszałem życia prywatnego na blogu, to zedrę teraz z siebie szaty i ujawnię, co też słychać z alkowy! Ci, którzy myślą naiwnie, że naprawdę będzie o seksie, niech obejdą się smakiem i stracą zainteresowanie moją osobą. Będzie bowiem o pisaniu, co, jak głoszą wszelkie badania czytelnictwa, jest strasznie passé.

Z mojego pisarskiego warsztatu wyszedł już cały materiał na zbiorek. Leży sobie teraz spokojnie na biurku wydawcy, czeka na redakcję. To sześć bardzo długich opowiadań, z czego trzy zgrabnie można połączyć w mikropowieść (z czego jedno było publikowane w Fantastyce – Wydaniu Specjalnym). Znaków sporo, bo 466855 (słownie: czterysta sześćdziesiąt sześć tysięcy osiemset pięćdziesiąt pięć), co stanowi rzecz opasłą, żeby nie rzecz – grubą. Nie wiem, ile to stron na papierze, ale wydaje mi się, że moja debiutancka książka będzie miała się czym rozpychać na półkach Empiku. Co prawda Lodu nie przebiję, ale nie miałem takiego zamiaru.

Aktualnie na tapecie mam trzy projekty – opowiadanie w konwencji steampunk (ale żadna kontynuacja Glinianego golema, ani nawet nie tekst korespondujący), powieść-baśń (bajkę? przypowieść?), o której myślałem już od dawna i na którą wreszcie znalazłem odpowiedni koncept oraz siły (czyli – stałem się na tyle dojrzały, aby na nowo wrócić do dzieciństwa), a także coś, z czego chyba wykluje się powieść, ale nie chcę jeszcze o tym mówić zbyt wiele. Większość sił ładuję w moją „bajkę”. W tempie ekpresowym napisałem prolog, cały pierwszy rozdział oraz część drugiego. Co chwila otwierają mi się szuflady z pomysłami, folguję sobie z wyobraźnią. Chciałbym, aby z lektury tej mojej powieści miał coś i trzynastolatek i trzydziestolatek i matuzalem. Inaczej nie miałoby to sensu – dobra bajka musi być po prostu dobrą opowieścią. O to głównie chodzi. Nie będę zdradzał szczegółów, nim rzecz nie będzie skończona, ale mnie samemu wydaje się, że piszę naprawdę starannie. To solidna historia, a ja chyba znalazłem metodę, aby podać to w odpowiedni sposób. Zobaczymy, jak wyjdzie, nie chcę zapeszać, ale nigdy bardziej nie wierzyłem w to, co robię.

Zasygnalizowałem pewne zmiany w Creatio, widać je będzie już od następnego, dwudziestego czwartego numeru. Formuła trochę się zastała i koniecznością było ją odświeżyć. Myślę, że robiąc to, uczynimy krok do normalizacji sceny internetowej na wzór zachodni. Efekty będą tak naprawdę widoczne za jakiś czas, nic na szybko, nic pochopnie. Nie będę jednak głosu odbierał Sławkowi Spasiewiczowi, który będzie miał możliwość wprowadzić wszystkich w nasz pomysł w odpowiedniej chwili. Nowy numer się zbliża, a wraz z nim niespodzianka.

Zaangażowałem się także w pisanie na fajkanecie, gdzie zgarnął mnie jalens. Próbuję swoich sił w recenzjach tytoniowych oraz będę starał się rozkręcać dział o obecności fajki w kulturze (czy też – popkulturze). Tutaj więc wpisy fajczarskie staną się rzadsze, za to bardziej osobiste. Na pewno zaś z nich nie zrezygnuję, bo dzięki nim mój blog nabiera jakiegoś tempa.

W najbliższych dniach wpis muzyczny. Znalazłem kilka ciekawych nut i już nie mogę się doczekać, kiedy znajdę odpowiednie słowa, dzięki którym oddam ich dźwięk.

Reklamy

About Emil Strzeszewski

Pisarz, redaktor, dziennikarz, social media nędza. Założyciel i były redaktor naczelny e‑zinu „Creatio Fantastica”. Publikował w „Magazynie Fantastycznym”, „Fantastyce - Wydaniu Specjalnym”, „Fantasy & Science Fiction” oraz w antologiach „City 1” i „Rok po końcu świata”. Finalista konkursu Uniwersytetu Jagiellońskiego na tekst literacko-naukowy „Futuronauta”. Debiutował książkowo w wydawnictwie Powergraph steampunkową powieścią „Ektenia”. Powieść „Ród” ukazała się nakładem Genius Creations we wrześniu 2014 roku.

Dyskusja

3 thoughts on “Wieści z frontu

  1. A gdzie wydajesz?

    Posted by agrafek | Luty 23, 2010, 7:18 am
  2. Fabryka Słów. Tytuł „Kołysanki dla utraconych”.

    Posted by Emil Strzeszewski | Luty 24, 2010, 3:28 pm
  3. Jedna strona to około 1800 znaków, w Fabryce trochę chyba mniej. Więc pewnie będzie to około 300 stron. ;)

    Posted by Maeg | Luty 28, 2010, 2:49 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: