<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Miejsce na krawędzi szeptu</title>
	<atom:link href="http://rheged.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rheged.wordpress.com</link>
	<description>Wojowanie ze słowem i na słowa - Blog Emila Strzeszewskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Nov 2009 22:32:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Fajka: wprowadzenie, którego autorem jest Emil Strzeszewski</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2009/11/11/113/#comment-42</link>
		<dc:creator>Emil Strzeszewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 22:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/?p=113#comment-42</guid>
		<description>Każdego wybór - jak umrzeć :). Dla mnie życie jest tak szybkie, że nie chciałbym ominąć żadnego z jego aspektów, może oprócz tych, do których żywię jawną i czystą odrazę. Fajka wzbudza we mnie wręcz przeciwne uczucia. Powoduje mój uśmiech. Jeśli wierzyć temu, że uśmiech wydłuża życie, wydaje mi się, że wychodzę na zero - odjąć kilka dni z powodu dymu, dodać kilka z powodu uśmiechu...
Świadomość tego, że tytoń szkodzi, jest ważna. W grę wchodzi kalkulacja - czy coś, co cieszy mnie na tyle, pomimo swoich aspektów negatywnych, jest w stanie zbrzydnąć mi z powodu tego, że przybliża mnie do śmierci? Zresztą, po co akurat tak stawiać sprawę? Ty wolisz rybki, ja fajki. Każdy na swój sposób zbliża się do końca. Ty - patrząc w akwarium, co Ciebie cieszy; ja - paląc fajkę, ciesząc się smakiem. Na poziomie pasji - Twoja i moja jest taka sama. Tak samo mija nam życie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Każdego wybór &#8211; jak umrzeć :). Dla mnie życie jest tak szybkie, że nie chciałbym ominąć żadnego z jego aspektów, może oprócz tych, do których żywię jawną i czystą odrazę. Fajka wzbudza we mnie wręcz przeciwne uczucia. Powoduje mój uśmiech. Jeśli wierzyć temu, że uśmiech wydłuża życie, wydaje mi się, że wychodzę na zero &#8211; odjąć kilka dni z powodu dymu, dodać kilka z powodu uśmiechu&#8230;<br />
Świadomość tego, że tytoń szkodzi, jest ważna. W grę wchodzi kalkulacja &#8211; czy coś, co cieszy mnie na tyle, pomimo swoich aspektów negatywnych, jest w stanie zbrzydnąć mi z powodu tego, że przybliża mnie do śmierci? Zresztą, po co akurat tak stawiać sprawę? Ty wolisz rybki, ja fajki. Każdy na swój sposób zbliża się do końca. Ty &#8211; patrząc w akwarium, co Ciebie cieszy; ja &#8211; paląc fajkę, ciesząc się smakiem. Na poziomie pasji &#8211; Twoja i moja jest taka sama. Tak samo mija nam życie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Fajka: wprowadzenie, którego autorem jest Ghost</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2009/11/11/113/#comment-41</link>
		<dc:creator>Ghost</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 21:18:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/?p=113#comment-41</guid>
		<description>Staruszku, zapomniałeś dodać jednego - fajka uzależnia i szkodzi ;)

Tak, wiem... Fajki się kocha. Nie zmienia to jednak faktu, że ta &quot;pasja&quot; jest kolejnym sposobem na poważne trucie własnego organizmu. 
Niby każdy musi na coś umrzeć, ale porównując te wszystkie sposoby - wolę ze starości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Staruszku, zapomniałeś dodać jednego &#8211; fajka uzależnia i szkodzi ;)</p>
<p>Tak, wiem&#8230; Fajki się kocha. Nie zmienia to jednak faktu, że ta &#8220;pasja&#8221; jest kolejnym sposobem na poważne trucie własnego organizmu.<br />
Niby każdy musi na coś umrzeć, ale porównując te wszystkie sposoby &#8211; wolę ze starości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Fajka: wprowadzenie, którego autorem jest REGUS</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2009/11/11/113/#comment-40</link>
		<dc:creator>REGUS</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 05:48:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/?p=113#comment-40</guid>
		<description>Witam.

No wzorowy blog i bardzo fajny pomysł fajkowy. Napewno będe częstym gościem.
Pozdrawiam i wielu wpisów życzę REGUS</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam.</p>
<p>No wzorowy blog i bardzo fajny pomysł fajkowy. Napewno będe częstym gościem.<br />
Pozdrawiam i wielu wpisów życzę REGUS</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Fajka: wprowadzenie, którego autorem jest Alan</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2009/11/11/113/#comment-39</link>
		<dc:creator>Alan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 22:51:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/?p=113#comment-39</guid>
		<description>Wciągający opis, świetnie wyrażone uczucia fajczarza do swej pasji:) Co do ilości fajek: pierwsze słyszę o takim podziale (choć pewnie jest on subiektywny). Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wciągający opis, świetnie wyrażone uczucia fajczarza do swej pasji:) Co do ilości fajek: pierwsze słyszę o takim podziale (choć pewnie jest on subiektywny). Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Nikotyny czar, którego autorem jest Emil Strzeszewski</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2007/08/30/24/#comment-32</link>
		<dc:creator>Emil Strzeszewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2008 22:26:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/2007/08/30/24/#comment-32</guid>
		<description>Mylisz używki z narkotykami. Na tej samej zasadzie mógłbym powiedzieć, że głupota to też narkotyk, na dodatek zakaźny, ale mało ludzi to rozumie, więc dalej są głupi. To ostatnie zdanie, tak jak cały Twój post, jest oczywistą nieprawdą i uogólnieniem. U mnie wzięło się z cynizmu, a u Ciebie? Mam nadzieję, że nie z wewnętrznego przekonania niepopartego faktami?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mylisz używki z narkotykami. Na tej samej zasadzie mógłbym powiedzieć, że głupota to też narkotyk, na dodatek zakaźny, ale mało ludzi to rozumie, więc dalej są głupi. To ostatnie zdanie, tak jak cały Twój post, jest oczywistą nieprawdą i uogólnieniem. U mnie wzięło się z cynizmu, a u Ciebie? Mam nadzieję, że nie z wewnętrznego przekonania niepopartego faktami?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Nikotyny czar, którego autorem jest Kluska</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2007/08/30/24/#comment-31</link>
		<dc:creator>Kluska</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2008 20:36:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/2007/08/30/24/#comment-31</guid>
		<description>Co do akapitu o tabace, po prostu musze się przyczepić:
nikotyna też narkotyk, a legalna nie znaczy bezpieczniejsza.
Ale mało ludzi to rozumie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do akapitu o tabace, po prostu musze się przyczepić:<br />
nikotyna też narkotyk, a legalna nie znaczy bezpieczniejsza.<br />
Ale mało ludzi to rozumie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu The last joke, którego autorem jest Jarek</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2008/01/23/the-last-joke/#comment-30</link>
		<dc:creator>Jarek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2008 22:02:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/2008/01/23/the-last-joke/#comment-30</guid>
		<description>Najbardziej powalające są hipotezy, że aktora na skraj zaprowadziło zbyt mocne utożsamienie się z psychodelicznym i schizofrenicznym bohaterem. Jack Nicholson, który zagrał Jokera nieco wcześniej, powiedział komentując śmierć Ledgera: &quot;Ostrzegałem go&quot;. Przewidywał takie zakończenie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najbardziej powalające są hipotezy, że aktora na skraj zaprowadziło zbyt mocne utożsamienie się z psychodelicznym i schizofrenicznym bohaterem. Jack Nicholson, który zagrał Jokera nieco wcześniej, powiedział komentując śmierć Ledgera: &#8220;Ostrzegałem go&#8221;. Przewidywał takie zakończenie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Powrót Jedi, którego autorem jest freemind</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2007/10/22/powrot-jedi/#comment-29</link>
		<dc:creator>freemind</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2007 18:46:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/2007/10/22/powrot-jedi/#comment-29</guid>
		<description>Hey jest dobry.
A co do wyników wyborów - zobaczymy, czy IV Rzeczpospolita upadła. Jedno jest pewne - III Rzeszapospolita zdechła. Witamy w Irlandii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hey jest dobry.<br />
A co do wyników wyborów &#8211; zobaczymy, czy IV Rzeczpospolita upadła. Jedno jest pewne &#8211; III Rzeszapospolita zdechła. Witamy w Irlandii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu The Witcher, którego autorem jest Emil Strzeszewski</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2007/09/09/the-witcher/#comment-28</link>
		<dc:creator>Emil Strzeszewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Oct 2007 08:59:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/2007/09/09/the-witcher/#comment-28</guid>
		<description>Vader to też stare dziady, które na dodatek grają coraz wolniej.

Nie lubię takich porównań, bo są kompletnie bez sensu. Że jak stary, to już nie jary, tak? Bzdura.

Wskaż mi więc różnicę w death i thrash. Porozmawiajmy o konkretach, inaczej w tej sytuacji nie da rady. Jako, że Ty jesteś specem od muzyki, więc odpowiedz. Bardzo chętnie znajdę kontrargumenty :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Vader to też stare dziady, które na dodatek grają coraz wolniej.</p>
<p>Nie lubię takich porównań, bo są kompletnie bez sensu. Że jak stary, to już nie jary, tak? Bzdura.</p>
<p>Wskaż mi więc różnicę w death i thrash. Porozmawiajmy o konkretach, inaczej w tej sytuacji nie da rady. Jako, że Ty jesteś specem od muzyki, więc odpowiedz. Bardzo chętnie znajdę kontrargumenty :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu The Witcher, którego autorem jest HenrykT</title>
		<link>http://rheged.wordpress.com/2007/09/09/the-witcher/#comment-27</link>
		<dc:creator>HenrykT</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Oct 2007 13:22:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rheged.wordpress.com/2007/09/09/the-witcher/#comment-27</guid>
		<description>Emilu, nie bluźnij. VADER był, jest i prawdopodobnie zawsze będzie DEATHowy. Nazwanie go trash to obraza dla Petera &amp; co. SLAYER to stare dziady, które od lat klepią to samo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Emilu, nie bluźnij. VADER był, jest i prawdopodobnie zawsze będzie DEATHowy. Nazwanie go trash to obraza dla Petera &amp; co. SLAYER to stare dziady, które od lat klepią to samo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
