XXI wiek: Internet, komórki z aparatami cyfrowymi, telewizory plazmowe, kobiety-prezydenci, spadek czytelnictwa, cyberseks, pokemony, DVD.
Mamy epokę postindustrialną, gdzie technika wraz z nauką zajrzała pod strzechy zabierając ze sobą powiew chromu. Spełniła się większość wizji pisarzy science-fiction – mamy tyle, ile nigdy nie mieliśmy. Jednocześnie dalej korzystamy z wielu rzeczy, którym nie powinno zaglądać się już nawet w metrykę. Ciągle stawiamy horoskopy, pociągamy za spust pistoletów, słuchamy polityków, dajemy się wyzyskiwać królom biznesu tak samo, jak kiedyś pozwaliliśmy pomiatać sobą arystokracji, władcom, klerowi. Dalej polujemy na czarownice doszukując się spisków i knowań, sami kręc gdzie tylko popadnie. Jeśli przez wieki jakieś zwierzę nabrało mądrości, to na pewno nie człowiek.
A jednak dążymy do perfekcji. Stawiamy cele i realizujemy marzenia. Żaden wynalezek ery przemysłowej nie zastąpi wrażliwości. A tą posiadamy.
Przynajmniej niektórzy.
Oto blog, miejmy nadzieję, że ciekawy.