Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum z sierpień, 2007

Nikotyny czar

Papierosy (a właściwie samą czynność palenia) podobno wynaleźli Majowie jakieś dwa tysiące lat przed naszą erą i od tamtej pory nikotyna towarzyszy ludzkości bez przerwy. Odurzają się nią wszelkie ludy na kuli ziemskiej, a dam głowę, że niedługo zawędruje też w kosmos. W końcu gdzie człowiek, tam i nałogi.
Jestem palaczem od kilku lat. Moimi ulubionymi [...]

Przeczytaj cały Post »

Od czasu do czasu mam zamiar wrzucać tu fragmenty moich opowiadań, tych nad którymi właśnie pracuję. Nie będzie to oczywiście całość, raczej kilka wycinków, często nawet nie łączących się w jedną całość, ale za to takich, z których jestem zadowolony. Przy czym ostrzegam, że będą to kawałki surowe, nieopierzone, bez redakcji, bez korekty. Rzucę je [...]

Przeczytaj cały Post »

Ogłoszenie duszpasterskie

W ciągu dwóch dni funkcjonowania bloga spotkałem się już z opiniami, że piszę niechlujnie i momentami bez dbałości o jakość wywodu. Ogłaszam więc, co następuje:
Strona internetowa “Miejsce na krawędzi szeptu”, zwana dalej dla ułatwienia “blogiem”, nie jest stroną Sądu Najwyższego, abym musiał zważać na każde słowo na niej zawarte. Nie zatrudniam tutaj żadnego korektora, ani [...]

Przeczytaj cały Post »

Ten piękny pomnik największego gada w historii kina stoi dziś w Tokio i dumnie patrzy na każdego przechodnia. Każdy też może spojrzeć w przecudne oczy Godzilli i pocałować jej stópki, zakładam, że toksyczne substancje, jakie zawsze towarzyszyły temu zmutowanemu stworzeniu, raczej nie zabiją nikogo. A jeśli nawet, to będzie to piękna śmierć ;).
Godzilla (właściwie – [...]

Przeczytaj cały Post »

Ostatni koncert KATa…

Kiedy kilka lat temu do mediów trafiła wieść, że KAT wraca do gry, polski światek metalowy zatrząsł się w posadach. Wszędzie można było przeczytać o powrocie tytanów rodzimego thrashu (moim zdaniem pierwsze płyty KATa można spokojnie zaliczyć do blacku, ale za to mogę dostać w zęby na ulicy, więc zapobiegawczo nie wspomnę nic o Wyroczni, [...]

Przeczytaj cały Post »

Alex

Czasem, gdy nie zajdam się “krówkami”, nie palę papierosów, tudzież nie tracę czasu na tak zbędne w życiu sprawy jak studia lub praca, staram się coś tworzyć. Talentu plastycznego nie mam, choć dziś wydaje się on być zbędny do kariery artystycznej (wszak można postawić psa na koniu, a kurę na psie i jest już rzeźba, [...]

Przeczytaj cały Post »

…jest nie rozmawiać o klubie walki.
Drugą zasadą klubu walki jest nie rozmawiać o klubie walki.
Więc przekroczmy tabu i porozmawiajmy o klubie walki.
Proza dekadencka – tak najłatwiej i najpełniej nazwać można dokonanie Chucka Palahniuka. Podziemny krąg, bo o tej książce mowa, jest najlepszym przykładem tego, że literatura dalej porusza (mimo natłoku postmodernistycznej, niestrawnej papki) człowiecze wartości. [...]

Przeczytaj cały Post »

Rzecz o życiu i śmierci

Najnowszy studyjny album Żelaznej Dziewicy kupiłem na Guernsey, niesiony potęgą funta i wiedziony rozpaczą spowodowaną niepowodzeniami w pracy. Byłem niezwykle ciekaw, co też Brytyjczycy wyczarują tym razem. Dance Of Death – poprzednia płyta Iron Maiden – nie była ani specjalnie zachwycająca, ani nazbyt słaba. Kilka fantastycznych utworów, jak Paschendale albo No More Lies, czy też [...]

Przeczytaj cały Post »

Celem wstępu

Każdy szanujący się autor bloga musi najpierw napisać parę słów o sobie. Dziwny to zwyczaj, ale jak śpiewała Kasia Nosowska obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst - nie inaczej ma się sprawa tutaj.
Kim więc jestem?
Na pewno ekhibicjonistą (a co za tym idzie - zboczeńcem), gdyż jakimś
trafem dzielę się publicznie sobą. Każdy może sobie ukroić kawałek tego tortu zwanego Rhegedem i najeść się do syta albo nawet i wypluć po [...]

Przeczytaj cały Post »

Oto blog

XXI wiek: Internet, komórki z aparatami cyfrowymi, telewizory plazmowe, kobiety-prezydenci, spadek czytelnictwa, cyberseks, pokemony, DVD.
Mamy epokę postindustrialną, gdzie technika wraz z nauką zajrzała pod strzechy zabierając ze sobą powiew chromu. Spełniła się większość wizji pisarzy science-fiction – mamy tyle, ile nigdy nie mieliśmy. Jednocześnie dalej korzystamy z wielu rzeczy, którym nie powinno zaglądać się już nawet [...]

Przeczytaj cały Post »